BICZYKOODW£OKOWCE
Jason Dunlop
W odpowiedzi na ¿±danie Andrew Smitha o artyku³ na temat nie-paj±ków, mamy tutaj wprowadzenie do grupy tropikalnych pajêczaków, znanych jako vinegaroony lub szerzej, biczykoodw³okowce. Na pocz±tek, biczykoodw³okowce nie s± zaliczane do paj±ków w³a¶ciwych. Nie maj± one ¿±d³a. Nale¿± do porz±dku pajêczaków zwanego Uropygi, choæ niektórzy ludzie klasyfikuj± równie¿ ma³e pajêczaki zwane Roz³upnog³owcami, wygl±daj±ce jak mniejsze, ¶lepe wersje tych¿e zwierz±t z podzielonymi karapaksami i krêpymi ogonami, jako biczykoodw³okowce.
Biczykoodw³okowce s± aktualnie spokrewnione z paj±kiem, pomimo faktu, ¿e rzadko kto pomy¶la³by tak, je¶liby na nie spojrzeæ. Jakkolwiek, zupe³nie jak ptaszniki oraz inne prymitywne paj±ki, maj± one dwie pary p³ucotchawek (skorpiony maj± cztery pary) i podobne, uzbrojone w k³y chelicery (chelicery skorpiona s± jak ma³e szponki). Ich ugryzienie nie jest jadowite, a ich ogon jest prawdopodobnie przyrz±dem czujnikowym w stopniu wiêkszym ni¿ cokolwiek innego je¶li chodzi o biczykoodw³okowce.
Najgorsze co mog± zrobiæ to wystrzeliæ strumieñ octowego kwasu (i st±d nazwa vinegaroone [vinegar znaczy ocet - przyp. t³um.] ) z tylnej czê¶ci pary gruczo³ów u podstawy ogona. Ten ostry podmuch ma na celu zniechêciæ potencjalnych drapie¿ników. Mog± one równie¿ przybieraæ to, co nazywa siê agresywn± poz±, podnosz±c w tym celu odw³ok aby sprawiæ wra¿enie bardziej niebezpiecznego zwierzêcia - jadowitego skorpiona, co znowu odstrasza drapie¿ców. W ca³kiem podobny sposób Próchniaczek czarniawy udaje skorpiona dla w³asnej obrony.
Podczas gdy pierwsza para chodz±cych nóg u paj±ków przypomina odnó¿a, u biczykoodw³okowców s± one d³ugie i chude oraz pe³ni± funkcjê bardziej czu³ek insektów, badaj±cych obszar przed zwierzêciem i wyszukuj±cych ofiar poprzez dotyk. Ich oczy s± dosyæ ma³ych rozmiarów, a wiêc dotyk i zmys³y wibracji maj± dla nich prawdopodobnie wiêksze znaczenie. Podobnie, pajêcze nogog³aszczki wygl±daj± ca³kiem jak odnó¿a, ale odnó¿a uropyg s± raczej masywne i szponowate. S± one, bez w±tpliwo¶ci, u¿ywane aby z³apaæ ofiarê przez uprzednie wykrycie tej¿e, u¿ywaj±c w tym celu swych pod³u¿nych nóg. Zdobycz zostaje nastêpnie zmia¿d¿ona i prze¿uta przez chelicery.
Normalnie s± one bardzo wolno poruszaj±cymi siê zwierzêtami i wydawaæ by siê mog³o, i¿ zawsze wol± wstêpnie wybadaæ nieznany obszar u¿ywaj±c ich czu³kowatych odnó¿y, przed faktycznym udaniem siê w dane miejsce. Jednak¿e mog± bardzo szybko uciec, gdy tylko zajdzie taka potrzeba.
Chodz±c, nie u¿ywaj± swoich d³uga¶nych, pierwszych nóg, a za to polegaj± w ca³o¶ci na tylnych trzech parach odnó¿y. W zwi±zku z czym s± hexapodousami (dos³ownie: hexa-sze¶cio podus-nogowcami) i chodz± jak insekty. Kopuluj± u¿ywaj±c tañca godowego zupe³nie jak skorpiony, a¿ do momenty gdy samiec z³o¿y swój spermatofor na ziemi, który to w koñcu zostaje podniesiony przed samiczkê. W niektórych gatunkach samiec, który posiada d³u¿sze nogog³aszczki, umieszcza koñcówkê nogog³aszczki w otworze genitalnym samicy, tym samym pozostawiaj±c ów otwór ca³y czas otwartym w celu uwolnienia nasienia.
Uropygi s± wspania³ymi pupilami. Posiadam aktualnie doros³± sztukê i wiele maluchów olbrzymiego Teksañskiego biczykoodw³okowca, Mastigoproctusa giganteusa. S± proste i bezpieczne do trzymania, ich pozornie straszne szpony nie s± nawet zdolne aby obj±æ palec w ca³o¶æi , a najgorsze co mog± uczyniæ to psykn±æ kwas na dra¿ni±c± je rêkê. Wydaj± siê byæ równie¿ bardzo odporne i tolerancyjne wobec niskich temperatur. Bardzo dobrze ¿yje im siê na wermikulicie, w którym mog± siê zakopaæ je¶li tylko zostanie im stworzona taka okazja.
Ostatecznie, biczykoodw³okowce s± z nami od jakiego¶ czasu. S± aktualne skamienia³o¶ci biczykoodw³okowców z Coseley blisko Birmingham oraz z Pó³nocnej Ameryki, Niemiec, Czech, wszystkie z nich pochodz± z wielkich bagien wêglowych wystêpuj±cych w okresie Karbonu. Te skamienia³o¶ci s± bardzo podobne do obecnie ¿yj±cych biczykoodw³okowców, a wiêc zosta³y umieszczone w tej samej rodzinie, Thelyphonidae. Biczykoodw³okowce s± wiêc raczej prymitywnymi zwierzêtami i mog± byæ sklasyfikowane jako „¿ywe skamieliny“, zmieniaj±c siê w bardzo ma³ym stopniu odk±d pierwszy raz pojawi³y siê ponad 300 milionów lat temu.
¼ród³o:
Jason Dunlop, The British Tarantula Society Journal.