W nocy liniał samiec Ephebopus rufescens. Zastanawiałam się czy może nie dorośnie, ale jednak dał sobie więcej czasu. Ciekawe kolorki przybrał po wylince.
A tu wylinka A. bicegoi, też liniała w ostatnim czasie, młoda samiczka.
Heterometrus laoticus od
lorelei, skorzystał z okazji jak pojemnik otworzyłam :D
Nowe potwory, dorobiłam się prawdziwych skorpionów! Rhopalurus princeps.
Centruroides margaritatus "bicolor morph", apetyt dopisuje :)
EDIT:
Dorzucam zdjęcie skorpionów po wstępnych oględzinach, zanim trafiły do swoich pojemników.
Pozdrawiam!